Posted by admin On Listopad - 24 - 2017 Komentowanie nie jest możliwe

Wonderbook na pewno będzie prezentował się okazale pod choinką. Produkt jest bowiem zapakowany w grube pudełko, w którym znajduje się solidnie wykonana książka posiadającą specjalne znaczki, które może odczytać tylko konsola PlayStation 3. Pod nią zaś umieszczono płytę z grą oczywiście działającą na rzeczonym urządzeniu. Produkt wykonany jest estetycznie solidnie, a dziwne znaczki znajdujące się na kartkach dodają produktowi elementu tajemniczości i zagadki, którą chce się zgłębić.

Jednak, aby zagrać w Wonderbook: Księga Czarów potrzebujemy prócz konsoli PlayStation 3 również zestawu PlayStation Move. W skład tego drugiego wchodzi kamera oraz kontroler ruchu. Więc na ten temat możecie przeczytać tutaj. Kiedy już posiadamy taki zestaw (PlayStation 3 + PlayStation Move + Wonderbook) można zacząć zabawę. Kamerka dołączona do zestawu namierza stronę oznaczoną specjalnym znakiem i przenosi stronę do ekranu telewizora/monitora. Nasz pokój zmienia się zaś w magiczne miejsce, w środku którego siedzimy my z różdżką w dłoni. Książka, którą mieliśmy w opakowaniu również zmienia wygląd. W wirtualnej rzeczywistości jest to stare, zakurzone, lekko dotknięte czasem tomisko, w którym Miranda Goshawk zapisała swoje najcenniejsze zaklęcia. My zaś jako adept Hogwartu trafiamy przypadkiem na książkę i tym samym możemy poznać i nauczyć się tych niesamowitych czarów.

Cała księga czarów została rozpisana przez Mirandę (J.K Rowlning) na 4 rozdziały. laptopy poleasingowe Kraków Znajdują się w niej zarówno zaklęcia, jak i zagadki. Wszystko oczywiście związane jest z Hogwartem, który tak dobrze poznaliśmy dzięki książką/filmom/grom Harry Potter. Kiedy już dojdziemy do rzucania danego zaklęcia to wpierw jesteśmy informowani o jego historii. Narrator zdradza nam wszystko na jego temat, następnie poznajemy jego poprawną nazwę i wymowę, uczymy się rysować symbol, a następnie sami rzucamy zaklęcie. Jednak, aby to zrobić musimy wszystkie poznane elementy połączyć w jedną całość. Tym samym odpowiednio machnięta różdżka i bezbłędnie wypowiedziana nazwa zaklęcia gwarantują nam przejście do kolejnej lekcji. Na szczęście przechodzenie kolejnych poziomów nie jest tak nudne, jak normalne lekcje w szkole. Każda historia, rzucenie zaklęcia czy też przejście na kolejną stronę opatrzone jest zabawną, kolorową i ciekawie wykonaną sceną teatralną, w której sami bierzemy udział. Czasem w starym tomisku brakuje jakiejś literki i my musimy ją dopisać. Innym razem, aby poznać zaklęcie musimy rzucić inne, aby przykładowo na ekranie pojawiły się fajerwerki. Nudy i wkuwania na pamięć regułek tutaj nie uświadczymy. Emocje potęguje jeszcze test sprawdzający, jak dobrze poznaliśmy zaklęcia z danego rozdziału. W nim bez podpowiedzi musimy wykonać czar, który pasuje do sytuacji prezentowanej na ekranie telewizora.

Przenoszenie obiektów – naszego pokoju, kontrolera PS Move oraz samej książki do świata magii i czarodziejów udaje się konsoli prawie bez błędnie. Move zmienia się w różdżkę i taki pozostaje do końca zabawy. Jedynie czasem przerzucanie stron książki sprawia, że staje się ona na chwile tym, co widzimy w rzeczywistości. Do wychwytywania ruchów przez sam kontroler nie mam większych zastrzeżeń. Nigdy nie zdarzyły się przekłamania względem tego, co robiłem w rzeczywistości.

Graficznie tytuł prezentuje się magicznie, gdyż jak inaczej można opisać świat, w którym wszystko się rusza i co chwila czuć klimat uniwersum wykreowanego przez J.K. Rowlnig w Harrym Potterze. Do tego wszystkiego warto jeszcze dorzucić głos narratora, którym został Piotr Fronczewski. Wybór wręcz doskonały, gdyż to przecież on miał pod swoim władaniem Akademię Pana Kleksa, w której to uczył dzieci czarów i tworzenia dziwnych mikstur. Jego głos w Wonderbook: Księga Czarów jest więc wisienką na torcie i dopełnia ten produkt po brzegi.

Chociaż Wonderbook na pewno nie zakończy ery „normalnych” książek to jednak trzeba przyznać, że firmie Sony udało się stworzyć kolejną rzecz, która sprawia, że nasz tak mało magiczny świat znika, a my możemy poczuć się jakbyśmy ponownie przeżywali wielką przygodę i co najważniejsze przeżywani ją sami.

Zobacz także:

Comments are closed.